Suszarka do grzybów — którą wybrać przed sezonem i ile zapłacisz
U mnie w domu zapach suszonych prawdziwków oznaczał jesień. Mama rozkładała plastry na gazetach, wieszała girlandy nad kuchenką i przez tydzień całe mieszkanie pachniało lasem. Sentyment sentymentem, ale odkąd pożyczyłam od teściowej suszarkę elektryczną, nie ma powrotu. Podpowiadam, jaką suszarkę do grzybów wybrać, ile kosztuje i dlaczego warto ogarnąć temat teraz, zanim las obrodzi i w sklepach zrobi się tłok.

Po czym poznać dobrą suszarkę do grzybów?
Trzy rzeczy naprawdę robią różnicę. Pierwsza: regulacja temperatury — grzyby suszy się łagodnie, więc suszarka bez pokrętła, grzejąca cały czas tak samo, potrafi je po prostu upiec. Druga: liczba i wysokość sit — po udanym grzybobraniu pięć poziomów zapełnia się błyskawicznie, a wyższe sita przydają się przy owocach. Trzecia: przepływ powietrza, bo to wentylator, nie sama grzałka, odprowadza wilgoć.
Moc? Zwykle 250–500 W i szczerze mówiąc, nie ma się nad czym rozwodzić — więcej watów to głównie szybszy start, nie lepszy susz. Na polskim rynku od lat rządzą tu marki takie jak MPM, Niewiadów (klasyk, który stoi w niejednej piwnicy od dekad), Zelmer czy Raven.
Suszarka do grzybów czy do owoców i grzybów?
To w praktyce to samo urządzenie. Suszarka do owoców i grzybów różni się od „grzybowej" wyłącznie marketingiem na pudełku — jesienią suszysz podgrzybki, latem jabłka, śliwki i zioła. Jedno urządzenie, cały rok pracy.
Ile kosztuje suszarka do grzybów?
Ceny są zaskakująco przyjazne. Orientacyjnie, patrząc po rynku (to widełki, nie oferta z konkretnej gazetki):
- podstawowe modele bez regulacji temperatury — najczęściej 60–130 zł
- średnia półka z termostatem i 5 sitami — zwykle 130–250 zł
- duża suszarka do grzybów (więcej poziomów, wyższa moc) — przeważnie 250–400 zł
Jedna rada z doświadczenia: nie odkładaj zakupu na wrzesień. Gdy sezon rusza na dobre, suszarki wskakują do gazetek sieci takich jak Lidl, Biedronka, Action czy elektromarketów w rodzaju Media Expert — i równie szybko z nich znikają. Ja mam na to prosty patent: śledzę bieżące gazetki promocyjne i gdy tylko suszarka gdzieś wypłynie, wiem o tym pierwsza. Kupując przed szczytem, masz wybór, a nie resztki z półki.
W jakiej temperaturze i jak długo suszyć grzyby?
Zasada jest jedna: powoli.
Grzyby kroję w plastry mniej więcej na pół centymetra i suszę w 40–50°C — łagodna temperatura zachowuje aromat, wyższa robi z prawdziwka wiórek bez smaku i zapachu. Trwa to zwykle kilka do kilkunastu godzin, zależnie od wilgotności grzybów i grubości plastrów, więc najlepiej nastawić suszarkę późnym wieczorem. Susz jest gotowy, gdy plaster łamie się z trzaskiem, a nie gnie. Potem tylko szczelny słoik, ciemna szafka — i zapas na bigos oraz wigilijne uszka masz z głowy.
Często zadawane pytania (FAQ)
Czy w suszarce do grzybów można suszyć owoce i zioła?
Tak, bez żadnych przeróbek — jabłka, gruszki, śliwki, pomidory czy zioła suszy się na tych samych sitach. Zmienia się tylko temperatura i czas, które znajdziesz w instrukcji konkretnego modelu.
Jak przechowywać suszone grzyby?
W szczelnie zakręconym słoiku albo pojemniku, w ciemnym i suchym miejscu. Dobrze wysuszone grzyby potrafią czekać w słoiku nawet dwa lata bez utraty aromatu.
Czy suszenie grzybów na nitce albo kaloryferze działa?
Działa, jak u naszych babć — ale trwa wiele dni, wymaga dobrej pogody i grzyby łapią po drodze kurz oraz zapachy z kuchni. Suszarka robi to samo w kilka–kilkanaście godzin, w zamkniętej obudowie.
Na co uważać przy zbieraniu grzybów do suszenia?
Suszy się wyłącznie gatunki, których jest się pewnym — najlepiej rurkowe, jak prawdziwki czy podgrzybki. W razie wątpliwości grzyby bezpłatnie oceni sanepid, a zasady bezpiecznego grzybobrania znajdziesz na stronie GIS.
Źródła
- Główny Inspektorat Sanitarny — zasady bezpiecznego zbierania i przetwarzania grzybów































