Myjka ciśnieniowa za 229 zł w Kauflandzie. Ile tych barów naprawdę potrzeba na kostkę?

Sierpniowe gazetki wypuściły myjki w trzech zupełnie różnych przedziałach cenowych, od dwustu kilkudziesięciu złotych po prawie dwa tysiące. Szczerze mówiąc, największym problemem przy wyborze nie jest cena, tylko to, że każdy producent chwali się czym innym. Jeden wymienia megapaskale, drugi bary, trzeci waty. Zaraz to rozplączemy, bo różnica między tymi liczbami decyduje o tym, czy kostka przed garażem umyje się w godzinę, czy w pół dnia.

Strumień z myjki ciśnieniowej zmywający mech z kostki brukowej, po prawej umyta jasna nawierzchnia
Kontrast umytej i zamszonej kostki po jednym przejściu / FLUX
Reklama

Trzy myjki, trzy zupełnie inne portfele

Najtańsza z bieżących ofert to Parkside w Kauflandzie za 229 zł, podczas gdy cena regularna to 319 zł. Ma 1800 W mocy, ciśnienie maksymalne 13,5 MPa, wąż wysokociśnieniowy o długości 7 metrów oraz trzy wymienne nasadki. Do tego system Auto-Start/Stop, czyli pompa odpuszcza w momencie, gdy puszczasz spust pistoletu.

Myjka Parkside - gazetka Kaufland

Środek stawki zajmuje Meec Tools w Juli za 499 zł — oferuje 160 barów oraz 2200 W. Na górze drabinki stoi Kärcher K7 w Max Elektro za 1929 zł: moc 3000 W, ciśnienie 180 barów, wydajność 600 litrów na godzinę i dziesięciometrowy wąż. Rozstrzał ponad ośmiokrotny, a wszystkie trzy myją tę samą kostkę. Informacje dotyczące najtańszego modelu, wraz ze zdjęciem z gazetki, znajdziesz na karcie myjki ciśnieniowej Parkside z Kauflandu.

Ile barów trzeba na kostkę brukową

Zacznijmy od rozplątania jednostek, bo tu gubi się najwięcej osób. Jeden megapaskal to dokładnie dziesięć barów. Czyli te 13,5 MPa z etykiety Parkside'a to po ludzku 135 barów — i nagle urządzenie z Kauflandu nie wydaje się już ubogim krewnym przy stu sześćdziesięciu barach z Juli.

A ile realnie trzeba? Do kostki brukowej, tarasu i schodów w zupełności wystarcza przedział od stu dwudziestu do stu czterdziestu barów. Pytanie „czy sto dziesięć barów to dużo" wraca w wyszukiwarce regularnie i odpowiedź brzmi: do samochodu i mebli ogrodowych owszem, do zabrudzonej kostki z mchem bywa za mało.

Powyżej stu sześćdziesięciu barów wchodzimy w rejony, gdzie łatwiej narobić szkód niż pożytku. Zbyt mocny strumień wypłukuje piasek ze spoin między kostkami, zdziera farbę z drewna i potrafi naruszyć fugi na tarasie. Mocniej nie znaczy lepiej.

Bary to dopiero połowa prawdy

Drugą połową jest przepływ, czyli ile litrów wody urządzenie przepuszcza przez godzinę. Tego parametru gazetki zwykle nie podają, a decyduje o tempie pracy bardziej niż ciśnienie. Bary odpowiadają za odspojenie brudu od powierzchni, lecz to woda go stamtąd zabiera. Przy słabym przepływie stoisz nad tym samym metrem kwadratowym i się zastanawiasz, czemu nic się nie dzieje.

Właśnie stąd bierze się przepaść, jaki dzieli Kärchera od pozostałych. Te 600 l/h to nie marketing, tylko realnie szybsza robota na dużym podjeździe. Jeśli natomiast myjesz kilkanaście metrów tarasu dwa razy w roku, dopłata tysiąca siedmiuset złotych za skrócenie pracy o godzinę jest po prostu nieopłacalna.

Wąż, nasadki i rzeczy, które doceniasz po miesiącu

Przy pierwszym myciu patrzy się na ciśnienie. Przy piątym — na to, ile razy trzeba przestawiać całe urządzenie.

  • Długość węża7 metrów u Parkside'a obsłuży typowy podjazd, a dziesięć metrów Kärchera oszczędza kilkanaście przestawień przy większej posesji
  • Nasadka rotacyjna — to ona skutecznie czyści spoiny z mchu; zwykła płaska dysza tylko go rozmazuje
  • Auto-Start/Stop — pompa nie pracuje na sucho między pociągnięciami spustu, co przekłada się na jej żywotność i na rachunek za prąd
  • Filtr na wlocie wody — jeśli ciągniesz wodę ze studni albo beczki, bez filtra pompa złapie piach i skończy się to szybciej, niż myślisz

Kiedy myć, żeby nie robić tego dwa razy

Koniec sierpnia i wrzesień to najrozsądniejszy moment w całym roku. Powierzchnie są suche po lecie, więc brud schodzi łatwiej, a przed nami jeszcze kilka tygodni ciepła, w których wszystko zdąży porządnie wyschnąć. Umyta i sucha kostka wchodzi w zimę bez wilgoci w porach, a to właśnie zamarzająca woda rozsadza spoiny.

Jest jeszcze jeden powód, żeby nie czekać do października. Po pierwszych przymrozkach myjkę trzeba całkowicie opróżnić z wody, bo lód w pompie kończy zabawę na zawsze. Wolałabym, żeby myjka za 229 zł posłużyła dłużej niż jeden sezon.

Często zadawane pytania (FAQ)

Czy myjką ciśnieniową można bezpiecznie umyć samochód?

Tak, ale z dystansu co najmniej trzydziestu centymetrów i bez nasadki rotacyjnej. Strumień skierowany prostopadle z bliska potrafi zdjąć lakier w miejscu odprysku oraz wtłoczyć wodę pod uszczelki drzwi.

Czy myjka zużywa więcej wody niż zwykły wąż ogrodowy?

Zużywa mniej, i to sporo. Wąż leje kilkanaście litrów na minutę pod niskim ciśnieniem, a myjka zabiera brud znacznie mniejszą ilością wody podanej pod naciskiem — w przypadku tej samej powierzchni różnica potrafi sięgnąć kilkudziesięciu procent.

Czy da się podłączyć myjkę do beczki z deszczówką?

Część modeli to obsługuje, ale wymaga węża ssącego z zaworem zwrotnym oraz filtra wstępnego. Bez tego filtra drobne zanieczyszczenia, jak liście czy piasek, trafią wprost do pompy. W instrukcji sprawdź informacje dotyczące zasysania ze zbiornika otwartego.

Jak przechować myjkę przez zimę?

Spuść całą wodę z pompy, węża i pistoletu, potem uruchom myjkę na kilka sekund bez podłączonej wody, żeby wypchnąć resztki. Przechowuj ją w miejscu, gdzie temperatura nie spada poniżej zera — nawet niewielka ilość zamarzniętej wody rozrywa uszczelnienia.

Źródła

    Artykuły

    Blog

    Reklama