Makaron konjac z Biedronki — 6 kcal na 100 g i 5,49 zł za paczkę.
Makaron konjac z Biedronki wygląda na półce jak żart: mokra paczka, dziwny zapach po otwarciu i tabela wartości odżywczych, w której prawie wszystko jest zerem. A jednak wraca do mojego koszyka regularnie. Sprawdziłam, z czego naprawdę jest zrobiony, ile kosztuje jedna porcja i w jakich daniach się broni. Zaskoczyła mnie nie kaloryczność, tylko cena za sto gramów.

Z czego zrobiony jest makaron konjac?
Skład na opakowaniu Asia Flavours jest bardzo prosty i zawiera tylko trzy składniki: wodę, mąkę konjac w ilości 4% oraz regulator kwasowości E330. To wszystko — cztery procent mąki pozyskanej z bulwy dziwidła, a pozostała część to woda przekształcona w gęsty żel.
I stąd bierze się ta słynna liczba: 6 kcal w 100 g. Całe opakowanie 270 g to około 16 kcal — mniej niż połowa średniego jabłka. Dla porównania: sto gramów suchego makaronu pszennego to mniej więcej 350 kcal.
W tabelce siedzi też 0 g tłuszczu, 1,3 g węglowodanów, 0 g cukrów i 0 g białka. Jedyna pozycja, która realnie coś wnosi, to 2,9 g błonnika na sto gramów. Glukomannan z konjacu pęcznieje w żołądku i to on odpowiada za uczucie pełności po talerzu, w którym kalorii praktycznie nie ma. Sól? Zero. Naprawdę zero.
Ile kosztuje makaron konjac w Biedronce i co dostajesz za 5,49 zł
W dniu, w którym robiłam te zakupy, obie wersje — fettuccine i spaghetti — kosztowały 5,49 zł za opakowanie 270 g. To wychodzi 2,03 zł za 100 g produktu gotowego do jedzenia, bez gotowania i bez odparowywania.
Porównywanie tego z tradycyjnym makaronem nie ma sensu. Sto gramów suchego pszennego makaronu po ugotowaniu waży około dwieście kilkadziesiąt gramów, natomiast jedno opakowanie konjacu to gotowe 270 g. Oznacza to, że jedno opakowanie stanowi pełnowartościową porcję obiadową dla dorosłej osoby.
Za dwie porcje płacisz więc niecałe jedenaście złotych — sam makaron, bez sosu. Czy to tanio? Niekoniecznie, jeśli oceniasz wyłącznie wagę produktu. Jeśli jednak traktujesz to jako zamiennik, który pozwala zjeść pełny talerz spaghetti w ramach kaloryczności pizzy — perspektywa się zmienia.
Warto sprawdzić, czy przypadkiem nie jest teraz w promocji — aktualne promocje w Biedronce są aktualizowane co tydzień i produkty z serii Asia Flavours regularnie pojawiają się w tych ofertach.
Czy makaron konjac się gotuje?
Nie jest to konieczne. Producent wyraźnie zaznacza: gotowy do spożycia bez konieczności gotowania. Jednak samo wyjęcie z opakowania i położenie na talerzu to najprostsza droga do rozczarowania.
Mój sposób postępowania jest następujący. Otwieram opakowanie nad zlewem, ponieważ zapach zalewy jest charakterystyczny — trochę rybny, trochę ziemisty. Przelewam zawartość na sitko i płuczę zimną wodą przez około minutę, mieszając palcami. Następnie wrzucam na suchą, mocno rozgrzaną patelnię bez tłuszczu i trzymam 2–3 minuty, aż odparuje resztka wody. Dopiero wtedy dodaję sos.
Szczerze mówiąc, ten jeden krok z patelnią całkowicie zmienia efekt. Makaron przestaje być gumowaty, staje się sprężysty i — co najważniejsze — zaczyna wchłaniać smak. Sam w sobie nie ma wyraźnego smaku, dlatego sos musi być intensywny: pesto, masło orzechowe z sosem sojowym, pikantny pomidorowy z czosnkiem.
Komu ten makaron się sprawdzi, a kto się rozczaruje
Sprawdzi się, gdy liczysz kalorie, ale nadal pragniesz pełnego talerza. Sprawdzi się również w diecie bezglutenowej, ponieważ nie zawiera zbóż. A także przy szybkim gotowaniu — cztery minuty od otwarcia opakowania do gotowego posiłku to dobry wynik.
Rozczaruje osoby poszukujące pełnowartościowego posiłku. Brak białka i niemal zerowa ilość węglowodanów sprawiają, że sam konjac nie zapewni długotrwałego uczucia sytości — konieczne jest dodanie jajka, tofu, kurczaka lub strączków. Przekonałam się o tym po pierwszym takim obiedzie — już po godzinie znów byłam głodna i sięgałam do lodówki.
Nie rekomenduję go również osobom, które nie tolerują sprężystej, delikatnie galaretowatej tekstury. To nie jest makaron pszenny i nigdy nim nie będzie — ma swój unikalny charakter, do którego należy się przekonać. W moim przypadku wymagało to dwóch prób. I jednej wyrzuconej paczki.
Często zadawane pytania (FAQ)
Czym różni się makaron konjac od shirataki?
Ten sam surowiec występuje pod dwiema nazwami: shirataki to japońskie określenie nitek z mąki konjac, podczas gdy w Polsce producenci częściej używają po prostu terminu „konjac”. Różnice polegają na kształcie oraz na tym, czy do masy dodano mąkę sojową lub owsianą, co wpływa na kaloryczność produktu.
Gdzie w Biedronce szukać makaronu konjac?
Najczęściej stoi w alejce z produktami kuchni świata, obok sosów sojowych i dań tajskich z linii Asia Flavours, a nie przy makaronach pszennych. W mniejszych sklepach potrafi trafić na półkę z produktami fit.
Jak długo można trzymać otwarty makaron konjac?
Po otwarciu przełóż go do pojemnika, zalej świeżą wodą i przechowuj w lodówce nie dłużej niż dwa dni, regularnie zmieniając wodę. Nienaruszona paczka może pozostać w szafce do daty podanej na opakowaniu — nie ma potrzeby trzymania jej w chłodzie.
Czy da się z niego zrobić danie na ciepło, czy tylko sałatkę?
Oczywiście na ciepło. Konjac nie rozgotowuje się ani nie rozpada, dlatego dobrze znosi duszenie w sosie, smażenie na woku oraz gotowanie w zupie ramen. Dodawaj go pod koniec gotowania, ponieważ wymaga jedynie podgrzania.
Źródła
- Biedronka — karty produktów: Asia Flavours makaron fettuccine konjac 270 g, Asia Flavours makaron spaghetti konjac 270 g (skład, wartości odżywcze i ceny, stan na 10.09.2026)
































