Pierwsza majówka we własnym domu — co musisz mieć z Leroy Merlin

Pierwsza majówka we własnym ogrodzie brzmi jak z reklamy. W praktyce to lista rzeczy, których ci brakuje — grilla, krzeseł, czegoś na deszcz, czegoś na komary. Dla mnie pierwszy sezon na własnym tarasie był ćwiczeniem z pokory. Teraz, kiedy patrzę na gazetkę Leroy Merlin „La Majówka" (ważną 22.04–19.05.2026), układam listę tak, żeby nie powtarzać tych samych błędów. Pokażę, co stamtąd realnie warto wziąć, a co spokojnie można odpuścić.

Ogród z tarasem, zestaw mebli rattan i grill na słoneczne majówkowe popołudnie
Pierwsza majówka we własnym ogrodzie — fot. Unsplash
Reklama

Grill — czyli z jakim ogniem podchodzisz do majówki

Rok temu kupiłem grilla za dwie stówy. Wytrzymał dwadzieścia kiełbasek. Dlatego teraz sprawdzam gazetkę La Majówka Leroy Merlin i porównuję oferty.

Gazowy, węglowy czy elektryczny?

Przed pierwszą majówką w domu każdy staje przed tą samą decyzją. I nie, nie ma jednego dobrego wyboru — zależy od tego, ile masz miejsca, ile osób zapraszasz i czy smak dymu jest dla ciebie święty.

Rodzaj grilla Cena Zalety Wady Dla kogo
Gazowy 800–2500 zł szybkie rozpalanie, kontrola temperatury cena, butla ceniący wygodę
Węglowy 200–1200 zł smak dymu, niska cena dym, sprzątanie tradycjonaliści
Elektryczny 300–800 zł na balkon, bez dymu mniejsza moc mieszkania w bloku

U mnie padło na grill gazowy. Po dziesiątej kiełbasce, kiedy ktoś pyta „a kiedy karkówki", nie mam siły skakać wokół węgla. Gazowy rozpalasz w pięć minut, a sprzątasz dwa razy krócej. Za to na grill węglowy mój brat patrzy jak na świętość — i coś w tym jest, smak karkówki z węgla wygrywa.

Węgiel, zapalacz, szczotka — drobne rzeczy, których wszyscy zapominają

Najdziwniejsze są te zakupy, o których dowiadujesz się godzinę przed grillem. Węgiel drzewny — co najmniej 5 kilo, zejdzie szybciej, niż myślisz. Zapalacz elektryczny za dwadzieścia parę złotych oszczędza nerwów. Do tego szczotka druciana, łopatka, tacka na marynatę i rękawica. Tyle wystarczy — reszta to gadżeciarstwo.

Meble ogrodowe bez szpanu — ile sztuk naprawdę potrzebujesz

To pułapka, w którą wpada każdy pierwszorazowy właściciel ogrodu. Wydaje ci się, że zestaw mebli ogrodowych ma być duży, bo „a nuż przyjdzie więcej ludzi". Kupujesz ośmioosobowy, ustawiasz na tarasie — i widzisz, że zajmuje pół ogrodu, a dwa krzesła stoją zawsze puste.

Cztery osoby czy sześć? Błąd, który popełniłem rok temu

Kupiłem sześcioosobowy zestaw z poduszkami. Wiesz, ile razy ktoś siadł na szóstym krześle? Dwa razy. Reszta czasu to cztery osoby plus puste krzesła, które co tydzień ścierałem z liści. Gdybym wybierał od nowa, wziąłbym zestaw czteroosobowy plus dwa dostawne krzesła składane do szopy. Taniej, praktyczniej.

Rattan kontra drewno kontra metal — co przeżyje jeden sezon

Mam przetestowane wszystkie trzy. Technorattan wygląda super przez pierwsze miesiące, potem blaknie od słońca i pęka na mrozie bez pokrowca. Drewno akacjowe — ładne, solidne, ale musisz olejować co roku, inaczej szarzeje. Metal proszkowany — mało przytulny w dotyku, ale stoi i nie narzeka. Kryterium zimowania liczy się bardziej niż sam materiał.

Drobiazgi, bez których majówka się wali

Pierwszego grilla u mnie rozwaliła nie pogoda, tylko komary. Serio. Siedmioro ludzi na tarasie, po dwóch piwach klepanie po łydkach, po godzinie wszyscy w domu. Od tamtego roku mam świece cytronelowe, spray na komary i siatkę na parasol. Trzydzieści złotych, które uratowało mi weekend.

Światło, komary i proza grillowa

Światło lekceważysz do pierwszej kolacji po ósmej, kiedy wszyscy dociskają się pod jedną lampę z werandy. Lampki solarne LED za kilkadziesiąt złotych wbijasz raz w ziemię i masz je na cały sezon. Dorzuć girlandę z żarówkami — wygląda jak z zachodniego filmu, kosztuje jak dwie pizze.

Sama świeca cytronelowa źle daje radę, więc dorzuć spray na komary — jeden do skóry, drugi do atmosfery. Jeśli masz altanę, siatka na moskity na pergolę to najlepsze dwadzieścia złotych, jakie wydasz w tym sezonie.

Do tego drobnica: jednorazowe talerze, plastikowe kubki na wino (szkło znika w trawie szybciej, niż myślisz), obrus z ceraty, rolka ręczników. Pięćdziesiąt złotych, a ratuje wieczór.

Polska majówka, czyli plan B na deszcz i zimno

Mamy 24 kwietnia, za tydzień długi weekend. Prognoza: rano plus osiem, wieczorem ma chlapać. Standardowa polska majówka — słońce jest, ale wiatr ścina ci obrus po kwadransie. Plan B musisz mieć gotowy, a nie wymyślać go w sobotę rano.

Parasol, markiza, altana — czym się różnią

Najprostsze to parasol ogrodowy ze stabilną podstawą — trzysta złotych za maszt boczny, który nie pęknie przy pierwszym podmuchu. Markiza to już inwestycja od dwóch tysięcy wzwyż, ale jak raz ją zamontujesz, masz spokój. Altana drewniana — piękna, ale cena od pięciu tysięcy, u mnie nie w budżecie.

Koce, poduszki i ogrzewacz tarasowy

Po dziesiątej spada ci o dobre pięć stopni. Komplet koców piknikowych i poduszek ogrodowych za sto złotych, do tego ogrzewacz tarasowy gazowy, jeśli budżet pozwala. Jak ktoś ci wpadnie w chłodny wieczór, wygląda już jak knajpa.

Moja krótka lista z gazetki La Majówka — warto i odpuść

Na koniec to, po co tu jesteś. Spisałem listę zakupów w trzech koszykach: warto, zależy, odpuść. Ceny orientacyjnie — w gazetce mogą się wahać.

Pozycja Kategoria Cena Werdykt
Grill gazowy dwupalnikowy Grill ok. 1500 zł Warto
Zestaw 4-osobowy rattan Meble ok. 1800 zł Warto
Zestaw 8–10 osobowy Meble ok. 3500 zł Odpuść
Parasol ogrodowy boczny Plan B ok. 300 zł Warto
Altana drewniana 3x3 m Plan B od 5000 zł Odpuść
Ogrzewacz tarasowy gazowy Plan B ok. 600 zł Zależy
Lampki solarne LED Oświetlenie ok. 80 zł Warto
Świece cytronelowe Drobiazgi ok. 40 zł Warto

Moja rada po roku: kupuj mniej, ale lepiej. Solidny grill wytrzyma dziesięć sezonów, tanie meble rozsypują się po dwóch. Pierwsza majówka nie musi być idealna — musi być po prostu twoja.

Często zadawane pytania (FAQ)

Jaki grill jest najlepszy na pierwszą majówkę?

Dla większości osób gazowy — rozpalasz go w kilka minut i masz kontrolę temperatury. Jeśli liczy się smak dymu, wybierz węglowy. Elektryczny tylko na balkon.

Ile osób zapraszać na pierwszą majówkę w ogrodzie?

Cztery do sześciu osób to optimum. Mniej osób znaczy mniej napięcia i logistyki. Łatwiej dokupić krzesła w kolejnym roku, niż od razu brać dziesięcioosobowy zestaw, który stoi pusty.

Co kupić z gazetki Leroy Merlin przy ograniczonym budżecie?

Priorytet: grill, parasol i zestaw czteroosobowy. Za te trzy pozycje zamykasz się w 3–4 tysiącach i masz osiemdziesiąt procent funkcjonalności.

Co kupić na komary, żeby nie rozwaliły weekendu?

Minimum to świeca cytronelowa plus spray na skórę. Jeśli masz altanę lub pergolę, warto dorzucić siatkę na moskity — dwadzieścia złotych, a ratuje wieczór.

Źródło - gazetka Leroy Merlin - https://www.leroymerlin.pl/gazetka/

    Artykuły

    Blog

    Reklama