Grill elektryczny we wrześniu — czy końcówka sezonu to dobry moment na zakup?

Skończył się sierpień, a ja nadal widzę w sklepach pełne półki grillowe. Co ciekawe, to właśnie teraz ceny zaczynają spadać — sklepy chcą się pozbyć sezonowego asortymentu, a klienci myślą już o wrześniowych wyprzedażach odzieżowych i plecakach. Z mojego doświadczenia wynika, że grill elektryczny kupiony na początku września wychodzi taniej niż ten sam model w czerwcu. Sprawdziłam aktualne gazetki i znalazłam jeden konkretny przykład, który potwierdza tę regułę — poniżej szczegóły.

Grill elektryczny z szaszłykami na drewnianym stole ogrodowym o zachodzie słońca
Grillowanie na przedłużenie lata — oferty z gazetek (zdj. OpenAI)
Reklama

Czy wrześniowe promocje na grille to faktycznie okazja?

Tak, i to z prostego powodu. Sklepy planują asortyment sezonowo — kiedy dni robią się krótsze, dział marketingu wywiesza już halfory i lampki choinkowe, a grille muszą ustąpić miejsca. To naturalny cykl handlu, z którego my, kupujący, możemy skorzystać. Pierwsze dni września to często moment, kiedy sprzęt ogrodowy i letni znika z półek w obniżonych cenach. Nie trzeba też czekać na wielkie wyprzedaże styczniowe, bo na grille one akurat nie przypadają.

Podobnie zresztą działa to w drugą stronę — grill elektryczny Götze & Jensen za 249 zł do 5 września to typowy przykład oferty, która po zakończeniu akcji wraca do regularnej ceny. Dlatego piszę o tym teraz, a nie za dwa tygodnie.

Grill elektryczny czy węglowy — co wybrać na koniec sezonu?

Klasyka dylematów. Grill elektryczny wygrywa wygodą: podłączasz do gniazdka, czekasz kilka minut i grillujesz. Bez węgla, bez podpałki, bez dymu w oczy sąsiadom. Sprawdza się na balkonie (o ile regulamin osiedla nie zabrania), na tarasie i w ogrodzie. Minus? Smak wędzenia — elektryk nigdy nie da tej samej nuty, co żar z węgla drzewnego.

Grill węglowy to zupełnie inna liga smaków, ale i więcej roboty. Rozpalanie, czyszczenie popiołu, kontrola temperatury wyczucia — dla jednych rytuał i przyjemność, dla innych strata pół wieczoru. Do tego większość modeli węglowych ma z góry określone wymogi dotyczące miejsca — potrzebujesz stabilnego, ognioodpornego podłoża i dystansu od budynków.

Jeśli grillujesz kilka razy w roku, elektryczny będzie w zupełności wystarczający. Jeżeli traktujesz grillowanie jak rytuał i lubisz eksperymentować z wędzeniem — celuj w węglowy z komorą wędzarniczą.

Na co zwrócić uwagę przy grillu elektrycznym?

Kilka rzeczy, które sprawdzałam przed zakupem swojego:

  • Moc — poniżej 1500 W robi się słabo, mięso zamiast się przypiec, dusi się. Optymalne są modele 2000-2500 W.
  • Powłoka płyt — nieprzywierająca to podstawa, inaczej czyszczenie staje się koszmarem.
  • Regulacja temperatury — im więcej poziomów, tym lepiej dla różnych produktów. Warzywa nie wymagają tej samej temperatury co stek.
  • Uchwyt — brzmi banalnie, ale uchwyt, który się nie nagrzewa, oszczędza poparzone palce.
  • Łatwość czyszczenia — czy płyty da się wyjąć i wstawić do zmywarki? To kwestia, którą ocenisz dopiero po pierwszym grillowaniu, ale warto o niej pomyśleć wcześniej.

W przykładzie z gazetki, o którym wspomniałam wyżej, mowa o mocy 2200 W, trzech pozycjach grillowania i płytach z nieprzywierającą powłoką — czyli parametrach w zupełności wystarczających do domowego użytku. Obudowa ze stali szlachetnej to dodatkowy plus estetyczny, choć sama bym na to nie zwróciła uwagi, gdyby nie cena.

Sezon grillowy jeszcze trwa — wrześniowe plany

Nie skreślaj września z kalendarza grillowego. Ciepłe weekendy potrafią się ciągnąć nawet do połowy października, a grillowanie przy grzałce elektrycznej nie wymaga idealnej pogody — można przecież grillować pod zadaszonym tarasem albo nawet w garażu z otwartą bramą (z dala od ścian, oczywiście). Jeżeli od dłuższego czasu rozglądasz się za nowym grillem, to właśnie teraz sklepy są najbardziej skłonne do negocjacji cenowych — albo po prostu do oferowania rabatów w gazetkach.

Dla porównania — jeśli wolisz klasyczny dym i smak węgla, w Selgros Cash & Carry do 9 września można znaleźć grill węglowy Washington z boczną komorą wędzarniczą za 319 zł (z VAT 392,37 zł). Poprzednia najniższa cena z 30 dni to 669 zł, więc rabat jest mocny. Do tego dwa boczne blaty robocze i koła, więc model jest raczej do ogrodu niż na balkon.

Jaką moc powinien mieć dobry grill elektryczny?

Do domowego użytku optymalne są modele 2000-2200 W. Mniejsze moce sprawdzą się przy tostach i warzywach, ale z piersią kurczaka lub żeberkami mogą mieć problem — mięso będzie się dusić zamiast się grillować.

Czy grill elektryczny można zostawić na zewnątrz?

Nie zaleca się. Nawet jeśli producent deklaruje odporność obudowy na warunki atmosferyczne, elektronika w grillu elektrycznym nie lubi wilgoci. Po każdym użyciu warto przenieść sprzęt do pomieszczenia lub chociaż pod przykrycie.

Często zadawane pytania (FAQ)

Czy grill elektryczny pali się na balkonie?

To zależy od regulaminu wspólnoty lub spółdzielni. Przepisy ppoż. nie zakazują grilla elektrycznego na balkonie, bo nie ma otwartego ognia, ale niektóre wspólnoty mają własne obostrzenia — warto sprawdzić przed zakupem.

Ile prądu zużywa grill elektryczny?

Model 2200 W podczas godziny grillowania zużywa około 2,2 kWh. Przy średniej cenie prądu to koszt rzędu 1,50-2 zł za sesję — taniej niż worek węgla.

Czy grill elektryczny nadaje się do steka?

Tak, pod warunkiem że ma odpowiednią moc i płytę, która dobrze trzyma temperaturę. Płyty żeliwne lub grube aluminiowe dają lepsze efekty niż cienkie blaszki.

Kiedy najlepiej kupić grill w promocji?

Poza wiosennym startem sezonu najlepsze ceny są na końcu lata — od końca sierpnia do połowy września, kiedy sklepy wyprzedają asortyment sezonowy. Druga fala rabatów bywa przed Black Friday.

Źródła

Grill węglowy Washington — Selgros Cash&Carry

    Artykuły

    Blog

    Reklama