Strefa cienia w ogrodzie — parasol, żagiel czy pergola?

U mnie na tarasie od jedenastej nie da się usiedzieć. Strefa cienia w ogrodzie to w lipcu nie fanaberia, tylko warunek przetrwania popołudnia — w słońcu potrafi być o kilkanaście stopni goręcej niż pod byle osłoną. A sposobów na zacienienie ogrodu jest więcej, niż się wydaje: od parasola za kilkadziesiąt złotych po pergolę, która zostanie z nami na lata. Przejrzałam aktualne gazetki i ceny, żeby było z czego wybierać. Zaczynamy.

Nowoczesna pergola z zadaszeniem nad tarasem w ogrodzie — gotowa strefa cienia
Pergola tarasowa potrafi zastąpić i parasol, i markizę / Unsplash
Reklama

Parasol ogrodowy — cień od ręki

Klasyka. Parasol ogrodowy to najszybszy sposób na cień — rozkładasz i po problemie. W lipcowych gazetkach jest w czym przebierać; przeglądając gazetki promocyjne dom i ogród, znalazłam parasole dosłownie w każdym budżecie. W Jysk podstawowy model kosztuje 30 zł, większy parasol ogrodowy to 150 zł, a duży model z górnej półki — 1150 zł (oferty ważne do 19 lipca). W Merkury Market parasol kupimy za 69 zł, a podstawę do parasola za kolejne 69 zł — i te ceny obowiązują aż do 31 lipca.

Na co patrzeć przy zakupie? U mnie sprawdziła się prosta checklista: średnica czaszy (do stolika dla czterech osób minimum 250 cm), łamany maszt, który pozwala dogonić czaszą słońce, i porządna podstawa. Tę ostatnią kiedyś zlekceważyłam. Efekt? Parasol po pierwszej lipcowej burzy wylądował dwa ogrody dalej, u sąsiada w malinach. Jeśli szukasz czegoś na wyjazd, w POLOmarket jest parasol plażowy Captain Mike za 49,99 zł, dostępny do 30 września.

Żagiel przeciwsłoneczny, czyli cień skrojony na wymiar

Tu zaczyna się moja ulubiona kategoria.

Bo żagiel przeciwsłoneczny daje najwięcej cienia w przeliczeniu na złotówkę. Ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych, a trójkąt o boku trzech metrów zacieni pół tarasu. Rozpina się go między punktami mocowania — elewacją, słupkami wkopanymi w ziemię albo mocnymi gałęziami drzew. Do wyboru są żagle z HDPE, które przepuszczają powietrze i nie robią z tarasu sauny, oraz żagle wodoodporne z poliestru, pod którymi przeczekamy nawet letnią mżawkę.

Montaż brzmi groźnie, ale nie jest. Śruby z uchem albo kotwy do muru, linki lub napinacze, chwila z drabiną — tyle. Jedna zasada, której się trzymam: żagiel rozpinamy ze spadkiem, jeden róg wyraźnie niżej, żeby deszczówka miała którędy spłynąć. A jesienią? Całość zdejmuję w pięć minut i chowam do garażu.

Pergola i markiza — strefa cienia na lata

Jeśli traktujesz ogród poważnie, prędzej czy później trafisz na pergolę. To już nie sezonowy gadżet, tylko element architektury ogrodu — konstrukcja, po której puścimy pnącza albo którą przykryjemy dachem z lameli. W Leroy Merlin, w gazetce ważnej do 14 lipca, jest pergola Naterial za 5199 zł. Sporo? W sumie tak. Ale to wydatek raz na kilkanaście lat i komfort, którego parasol nie da. Alternatywą dla ściany domu jest markiza — zwijana, regulowana, nie zabiera ani metra ogrodu.

Dobra wiadomość dla polujących na okazje: właśnie wystartowały nowe gazetki marketów budowlanych. Castorama ma gazetkę „Stylowy dom" ważną od 8 do 28 lipca, OBI kusi „Super bonusami" w tym samym terminie, a Jula prowadzi „Letnie majsterkowanie" aż do 31 sierpnia. Do tego Bricomarché z katalogiem ogrodowym do 16 sierpnia i PSB Mrówka z gazetką „Dom i ogród taniej" od 9 do 18 lipca. Tam właśnie szukałabym pergoli, markiz i akcesoriów montażowych do żagli.

Co posadzić, żeby cień rósł razem z ogrodem

Parasol i żagiel działają od zaraz, ale najpiękniejszy cień w ogrodzie daje zieleń. Nie wiem, jak wy, ale ja do drzew dających cień mam słabość — drzewo to jedyna osłona, która co roku daje więcej. Moje typy:

  • Katalpa — hit ostatnich sezonów, rośnie szybko, ma ogromne liście i gęstą, parasolowatą korone;
  • Platan klonolistny — dla większych ogrodów, cień jak spod dachu;
  • Morwa biała — odporna na suszę, szybko buduje koronę;
  • Pnącza na pergolę — winobluszcz i wisteria w dwa-trzy sezony zamienią gołą konstrukcję w zielony dach.

Najlepsza strefa cienia to zresztą miks: pergola z pnączem na co dzień, żagiel przeciwsłoneczny nad leżakami i parasol do przestawiania za słońcem. Wtedy upał przestaje dyktować, o której wolno wyjść do własnego ogrodu.

Często zadawane pytania (FAQ)

Na czym zamontować żagiel przeciwsłoneczny, jeśli nie mam drzew?

Najczęściej wykorzystuje się elewację budynku (śruby z uchem na kołkach rozporowych lub kotwach chemicznych) oraz wolnostojące słupki — drewniane lub stalowe — osadzone w betonowej stopie. Punkty mocowania muszą wytrzymać szarpnięcia przy wietrze, bo żagiel pracuje jak... żagiel.

Czy parasol ogrodowy może stać rozłożony podczas wiatru?

Nie powinien. Producenci zalecają składanie parasola przy silniejszych podmuchach, nawet jeśli stoi w ciężkiej podstawie. Czasza działa jak spadochron — przy nagłej wichurze parasol potrafi przewrócić stolik albo wyrwać się z podstawy.

Czy żagiel przeciwsłoneczny chroni też przed deszczem?

Zależy od materiału. Żagle z siatki HDPE przepuszczają wodę i służą wyłącznie do zacieniania. Żagle wodoodporne z powlekanego poliestru zatrzymują deszcz — pod warunkiem, że rozpięto je ze spadkiem umożliwiającym spływanie wody.

Czy budowa pergoli wymaga pozwolenia?

Wolnostojące pergole traktowane są zwykle jako obiekty małej architektury, które nie wymagają pozwolenia na budowę. Przy większych konstrukcjach, zwłaszcza trwale związanych z gruntem albo dostawianych do domu, bezpiecznie jest potwierdzić szczegóły w lokalnym urzędzie.

Źródła:
Gazetka Leroy Merlin — Letnie hity w dobrych cenach (do 14.07)
Gazetka Castorama — Stylowy dom (8–28.07)
Gazetka OBI — Super bonusy dla Ciebie (8–28.07)
Gazetka Jula — Letnie majsterkowanie (do 31.08)
Gazetka PSB Mrówka — Dom i ogród taniej (9–18.07)

    Artykuły

    Blog

    Reklama