Pierwsze polskie truskawki 2026 — kiedy w sklepach i czy warto przepłacać
W zeszłym tygodniu wyszedłem z Biedronki bez truskawek i było mi głupio. Kupowałem mleko i chleb, ale w drodze do kasy wlazłem prosto na stojak: polskie szklarniowe, opakowanie 250 gramów, 11,99 zł. Stałem i się gapiłem jakieś dwie minuty. Odszedłem, ale od tamtej pory myślę o tej cenie częciej niż wypada myśleć o owocach. Sezon się zaczął i jak co roku rozkłada się na trzy fale. Najpierw szklarniowe — drogie, ale „nasze". Potem pierwsze gruntowe, gdzie ceny robią się rozsądne, a jakość to loteria. I wreszcie szczyt w połowie czerwca, kiedy za kilogram płaci się tyle, co dziś za ćwierć kilo. Przejrzałem gazetki Biedronki, Lidla i Dino i sprawdziłem — czy w kwietniu te truskawki ktokolwiek naprawdę potrzebuje.

Ceny w połowie kwietnia 2026 — Biedronka, Lidl, Dino
Od 14 kwietnia w jakichś 1300 sklepach Biedronki na półce leżą polskie truskawki ze szklarni — 250 g po 11,99 zł. W weekend 16–18 kwietnia była obniżka do 8,99. Po przeliczeniu na kilogram wychodzi około 36 zł, jak ktoś chce sprawdzić. Drugi wariant to akcja 1+1 gratis na opakowanie 500 g: po przeliczeniu 13 zł/kg, ale tylko gdy bierzesz dwa.
Lidl odpowiada — opakowanie 500 g po 6,99 zł plus kupon w aplikacji Lidl Plus, -50% na drugie. Po zniżce dwa opakowania (kilogram) wychodzą 12,98 zł. Praktycznie tyle samo co w Biedronce. Dino zwykle goni te dwie sieci z dwu-trzydniowym opóźnieniem, w obecnej gazetce polskich szklarniowych jeszcze nie wypatrzyłem.
Tu uwaga, bo łatwo się pomylić: polskie szklarniowe to nie to samo co polskie gruntowe. Te ze szklarni są już teraz, ale smak mają delikatniejszy i mniej intensywny niż gruntowych z czerwca. Płacisz przede wszystkim za pierwszeństwo i pochodzenie. Truskawki importowane z Hiszpanii czy Maroka kosztują 11–14 zł/kg, czyli prawie trzy razy taniej.
Cena vs sezon — czy w ogóle warto wydawać
Krótka odpowiedź: zależy po co. Jeśli zalezy ci na pierwszym smaku sezonu, na zaskoczeniu kogoś bliskiego albo na fotce z truskawkami w kwietniu — bierz. Cena jest wysoka, ale za 12 zł masz dwa opakowania, czyli porządną porcje na śniadanie albo do tortu. Tragedii nie ma.
Natomiast jeśli planujesz mrożenie, konfitury, ciasta w większych ilościach albo jedzenie na codzień — czekaj. Pod koniec maja i na początku czerwca te same owoce, tylko gruntowe i znacznie smaczniejsze, kosztują 5–7 zł za kilogram. To jakieś sześć razy taniej. Mrożenie pięciu kilo dziś — 250 zł. Mrożenie tego samego w czerwcu — 30 zł. Kalkulacja sama się robi.
Jeszcze jeden trik — śledź obniżki cen regularnych w Biedronce, bo sieć od kilku tygodni mocno tnie owoce i warzywa. Plus warto zerknąć w aktualną gazetkę Dino — akurat oni zwykle puszczają truskawki niższą ceną kilka dni po Biedronce.
Jak rozpoznać polskie od importowanych przy półce
Naklejka „Polska" na opakowaniu to dobry sygnał, ale zdarzało się już, że hurtownik kombinował z papierami. Drugi sygnał: wielkość. Polskie szklarniowe są niemal jednakowe, kremowo-czerwone w środku, dość małe (ok. 3 cm). Importowane z Maroka czy Hiszpanii często są ogromne (po 5–6 cm), bardzo czerwone z zewnątrz i białe w środku. Smak tych drugich? Bardziej wodny i znacznie mniej słodyczy.
Trzeci znak — szypułka. Polskie mają zwykle świeżą, jasno-zieloną szypułkę. Importowane jadą do nas po 4–5 dniach transportu, więc szypułki są lekko podsuszone i ciemniejsze. Jak ktoś sprawdza jakość przed wybraniem opakowania ze stosu, to jest pewny detal.
FAQ — najczęstsze pytania o polskie truskawki w kwietniu
Kiedy będą tanie polskie truskawki w 2026?
Pierwsze tanie gruntowe pojawią się około 20 maja. Szczyt sezonu i najniższe ceny przypadają na 5–25 czerwca — wtedy kilogram kosztuje 5–7 zł, czyli jakieś sześć razy mniej niż dziś.
Czy polskie szklarniowe truskawki są zdrowe?
Tak. Pod względem składników odżywczych nie różnią się od gruntowych — mają tylko mniej intensywny smak. Witamin C, kwasu foliowego i potasu jest mniej więcej tyle samo. Różnica jest kulinarna, nie zdrowotna.
Ile kosztuje kilogram polskich truskawek w połowie kwietnia 2026?
W Biedronce ok. 36 zł/kg w cenie regularnej, w promocji weekendowej (16–18.04) wychodziło 35,96 zł/kg. W akcji 1+1 gratis na opakowanie 500 g — ok. 13 zł/kg. W Lidlu po zniżce w Lidl Plus (-50% na drugie) — 12,98 zł/kg.
Czy lepiej kupować importowane truskawki w kwietniu?
Cenowo zdecydowanie tak — z Hiszpanii i Maroka kosztują 11–14 zł/kg, kilkukrotnie mniej. Smak jednak słabszy. Jeśli zależy ci na pierwszych truskawkach sezonu i polskim pochodzeniu — Biedronka albo Lidl. Jeśli na cenie i ilości — import.
Czy warto mrozić truskawki w kwietniu?
Nie. Cena jest sześciokrotnie wyższa niż w sezonie czerwcowym, a smak gorszy. Mrożenie pięciu kilo dziś — 250 zł, w czerwcu — 30 zł. Czekaj do sezonu.
Włącz powiadomienia o ulubionych produktach:































