Oliwa z oliwek 40% taniej w Kauflandzie — czy Costa D'Oro warta jest swojej ceny?
Oliwa z oliwek w Polsce drożeje z roku na rok, a dobra butelka extra virgin potrafi kosztować 30-40 zł za pół litra. Kaufland w najnowszej gazetce ściął cenę Costa D'Oro Il Grezzo o 40% — z 24,99 zł do 14,99 zł za 500 ml. To jedna z najniższych cen na oliwę tej klasy w dyskontach. Pytanie tylko, czy Il Grezzo to faktycznie dobra oliwa, czy kolejny marketingowy chwyt z ładną etykietą.

Co to za oliwa — Costa D'Oro Il Grezzo Extra Virgin
Zacznijmy od tego czym jest Il Grezzo. To oliwa z oliwek extra virgin z linii niefiltrowanej — po włosku „grezzo" oznacza surowy, nieobrobiony. W praktyce chodzi o to, że po tłoczeniu oliwa nie przechodzi przez filtry, które usuwają drobiny miąższu i naturalny osad. Dzięki temu zachowuje więcej smaku, aromatu i — według wielu znawców — więcej polifenoli, czyli tych antyoksydantów dla których właściwie pijemy oliwę z oliwek. Costa D'Oro to włoska marka z Perugii, działająca od 1968 roku. Nie jest to żaden no-name z dolnej półki. W testach konsumenckich regularnie wypada w czołówce oliw dostępnych w europejskich supermarketach. Całą ofertę z cenami znajdziecie w Kaufland — gazetka ważna od 13 do 15 kwietnia 2026.
14,99 zł za pół litra — jak to wypada na tle konkurencji?
Szczerze mówiąc, sprawdziłem ceny oliwy z oliwek extra virgin w pięciu sieciach i 14,99 zł za 500 ml oliwy niefiltrowanej to teraz absolutne dno cenowe. Dla porównania — Bertolli extra virgin w Biedronce kosztuje około 22-25 zł za tę samą pojemność. Monini w Carrefour — 19-23 zł. Oliwa marki własnej Lidla (Primadonna) to jakieś 16-18 zł, ale to filtrowana wersja i moim zdaniem smakuje jak... no, jak tani olej z nutą oliwki. Costa D'Oro w regulernej cenie (24,99 zł) byłaby droga. Ale za 14,99 zł? To cena, za którą w innych sieciach kupujesz oliwę z najniższej półki. A tu dostajesz markową, niefiltrowaną, extra virgin. Sam kupiłem dwie butelki, bo wiem że taka promocja szybko nie wróci.
Po czym poznać dobrą oliwę z oliwek w supermarkecie?
Bo kupowanie oliwy z oliwek w markecie to trochę jak rosyjska ruletka. Etykiety kłamią, nazwy mylą, a „extra virgin" na butelce nie zawsze oznacza to co powinno. Kilka rzeczy na które patrzę. Po pierwsze — data rozlewu albo data minimalnej trwałości. Oliwa to nie wino, nie poprawia się z wiekiem. Im świeższa, tym lepsza. Butelka z datą ważności za dwa lata? Znaczy że jest świeża. Za pół roku? Omijam. Po drugie — ciemna butelka albo puszka. Światło niszczy oliwę szybciej niż tlen. Przezroczysta butelka stojąca na nasłonecznionym regale to przepis na zjełczały produkt.
Po trzecie — i to najważniejsze — sprawdź czy jest napisane „z pierwszego tłoczenia na zimno" albo „cold pressed". To oznacza, że oliwki nie były podgrzewane podczas produkcji, co zachowuje smak i wartości odżywcze. Costa D'Oro Il Grezzo spełnia wszystkie te warunki — ciemna butelka, z pierwszego tłoczenia, niefiltrowana. I jeszcze ma napis „unfiltered" na etykiecie, co potwierdza brak filtracji. Mało który produkt w dyskoncie może się tym pochwalić w tej cenie.
Do czego najlepiej użyć oliwy niefiltrowanej?
Tu jest ważna różnica, bo nie każda oliwa nadaje się do wszystkiego. Oliwa niefiltrowana jak Il Grezzo ma intensywniejszy smak — lekko pieprzny, z nutą karczochów i świeżej trawy. Dlatego najlepiej sprawdza się na surowo: do sałatek, do dipów, do bruschettów, do polania gotowego makaronu czy zupy. Do smażenia? Można, ale szkoda — wysoka temperatura niszczy te delikatne aromaty dla których właśnie ją kupujesz. Na patelnię lepiej wziąć tańszy wariant filtrowany albo zwykły rafinowany. Ja używam Il Grezzo głównie do sałatek i do maczania chleba — tak po włosku, z odrobiną soli morskiej. Serio, jeśli nigdy nie próbowaliście dobrej oliwy z chlebem, to zacznijcie od tego. Zmienia perspektywę.
Czy warto kupić? — krótkie podsumowanie
Zbierzmy fakty. Costa D'Oro Il Grezzo Extra Virgin za 14,99 zł w Kauflandzie to:
- Oliwa niefiltrowana, cold pressed, z pierwszego tłoczenia
- Włoska marka z 55-letnią tradycją
- 40% taniej niż cena regularna (24,99 zł)
- Najtańsza butelka tej klasy w dyskontach w kwietniu 2026
- Oferta ważna 13-15.04 — tylko trzy dni
Jeśli regularnie gotujecie z tym składnikiem — bierzcie zapas, bo przy tej cenie i trzydniowym oknie promocji, półki opustoszeją szybko. A jeśli do tej pory kupowaliście najtańszy wariant z marketu bo „po co przepłacać" — spróbujcie raz tej niefiltrowanej. Różnica w smaku jest taka, że ciężko wrócić do starej.
Często zadawane pytania (FAQ)
Czym różni się oliwa extra virgin od zwykłej oliwy z oliwek?
Extra virgin to oliwa z pierwszego, mechanicznego tłoczenia oliwek, bez użycia chemikaliów i podgrzewania. Ma kwasowość poniżej 0,8% i zachowuje pełnię smaku oraz aromatu. Zwykła oliwa (np. „olive oil" bez oznaczenia virgin) jest mieszanką oliwy rafinowanej i niewielkiej ilości virgin — ma łagodniejszy smak, ale mniej wartości odżywczych.
Czy oliwą z oliwek extra virgin można smażyć?
Tak, choć to kwestia dyskusyjna. Oliwa extra virgin ma punkt dymienia około 190-210°C, co wystarcza do większości smażenia na patelni. Jednak wysoka temperatura niszczy delikatne aromaty i część polifenoli. Do codziennego smażenia lepiej sprawdza się tańsza oliwa rafinowana, a extra virgin warto zostawić na surowo — do sałatek, sosów i wykańczania dań.
Jak przechowywać oliwę z oliwek żeby nie zjełczała?
W ciemnym, chłodnym miejscu — najlepiej w szafce kuchennej z dala od kuchenki i okna. Nigdy na parapecie ani obok piekarnika. Po otwarciu zużyj w ciągu 3-4 miesięcy. Oliwa niefiltrowana (jak Il Grezzo) ma krótszy termin przydatności po otwarciu niż filtrowana, bo naturalne drobiny miąższu przyspieszają utlenianie.
Ile kosztuje dobra oliwa z oliwek w polskich sklepach?
Dobra oliwa extra virgin w polskich dyskontach kosztuje zazwyczaj 20-30 zł za 500 ml. Oliwy premium mogą sięgać 40-60 zł. Oliwy marki własnej (np. Primadonna z Lidla) to 16-18 zł, ale jakość bywa niższa. Costa D'Oro Il Grezzo za 14,99 zł w promocji Kauflandu to wyjątkowo niska cena jak na oliwę tej klasy.
Włącz powiadomienia o ulubionych produktach:































