Cena „tylko z aplikacją". Policzyłam, ile tracisz bez apki

Stoisz przy półce, a na etykiecie dwie ceny. Ta duża, ładna — „z aplikacją". I ta druga, wyraźnie wyższa, dla wszystkich pozostałych. Znasz to? Przejrzałam gazetki na ten tydzień i wynotowałam, gdzie różnica jest największa. Wynik mnie zaskoczył: na zaledwie trzech produktach klient bez apki płaci prawie 13 zł więcej. A bywa, że za ten sam kilogram pomidorów zapłacisz ponad dwa razy tyle. Oto jak działa dwucenowość i jak nie dać się na niej złapać.

Dłoń z telefonem i aplikacją zakupową w alejce supermarketu
Bez apki zapłacisz więcej — dwucenowość w gazetkach / FLUX
Реклама

Dlaczego cena z aplikacją jest niższa?

Bo to nie jest rabat za piękne oczy. Sieć kupuje twoją lojalność i wiedzę o tym, co wrzucasz do koszyka. W zamian dostajesz niższą cenę — i tak długo, jak masz tego świadomość, wymiana bywa uczciwa. Problem w tym, że coraz więcej promocji w gazetkach w ogóle nie istnieje bez apki.

Przykład z tego tygodnia? W gazetce Auchan szynka wieprzowa wolno gotowana kosztuje 27,99 zł/kg — ale tylko ze Skarbonką, i jest wtedy 30% taniej. Bez karty? Płacisz pełną cenę.

Policzyłam różnice na konkretach

Wynotowałam z gazetek ważnych między 21 a 29 lipca najbardziej jaskrawe przykłady dwucenowości:

  • Intermarche: pomidor malinowy 3,99 zł/kg z kartą, bez karty 8,99 zł/kg5 zł różnicy na jednym kilogramie;
  • Polomarket (POLOapp): masło Kerrygold 200 g za 7 zł zamiast 9,90 zł;
  • Polomarket: tuńczyk Rio Mare 160 g za 9 zł zamiast 13,99 zł;
  • Polomarket: krem Nutella 350 g za 11,99 zł, czyli 36% taniej, tylko z aplikacją;
  • Intermarche: masło Sobik Osełka Górska za 8,99 zł z kartą, 41% taniej;
  • Hitpol (apka Mój Hitpol): czekolada Wedel za 5,99 zł (33% taniej) i lody rożek Koral za 1,99 zł.

Teraz matematyka. Kilogram pomidorów, kostka Kerrygold i puszka Rio Mare: z aplikacjami 19,99 zł, bez nich 32,88 zł. Różnica to 12,89 zł — na trzech produktach. Przy dużych cotygodniowych zakupach robi się z tego kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

Jakie są najlepsze aplikacje z promocjami w sklepach?

Każda sieć ma dziś swoją. POLOapp, w której kupony aktywuje się za Frikasy jeszcze przed podejściem do kasy. Mój Hitpol w mniejszych miejscowościach. Karta Intermarche, Kaufland Card z czwartkowymi hitami, Skarbonka Auchan. No i weterani gatunku: Lidl Plus i żappka.

Nie ma jednej najlepszej. Najlepsza jest ta od sieci, w której naprawdę robisz zakupy.

Haczyki, na które trzeba uważać

Po pierwsze: limity. Część cen działa dopiero przy zakupie 2 lub 3 sztuk, więc „tanio" oznacza czasem większy paragon. Po drugie: okna czasowe — czwartkowe hity, weekendówki, jednodniówki. Kupon, którego nie aktywujesz w apce przed zeskanowaniem karty, przepada.

Po trzecie: płacisz danymi. Sieć widzi całą twoją historię zakupów. Dla mnie to uczciwa wymiana, ale dobrze wiedzieć, że to właśnie jest waluta.

Często zadawane pytania (FAQ)

Czy ceny z aplikacją są zawsze niższe?

Nie. Zdarza się, że zwykła promocja gazetkowa w innej sieci bije cenę aplikacyjną. Dlatego zawsze warto porównać przelicznik za kilogram lub sztukę, a nie sam procent rabatu.

Czy trzeba mieć smartfon, żeby korzystać z tych cen?

W większości sieci tak, bo kupony aktywuje się w telefonie. Część sieci, na przykład Intermarche, opiera jednak promocje na karcie lojalnościowej — wystarczy sama karta, bez telefonu.

Czy aplikacje sklepów są płatne?

Nie, wszystkie są darmowe. Sieci zarabiają na nich inaczej: na twojej lojalności, częstszych wizytach i danych o zakupach, które pomagają im planować promocje.

Źródła: gazetki promocyjne Polomarket (22–28.07), Intermarche (23–29.07), Hitpol (24.07–02.08) i Auchan (23–29.07).

    Статті

    Блог

    Реклама